JAK PRZYGOTOWAĆ DZIECKO DO WIZYTY U TERAPEUTY INTEGRACJI SENSORYCZNEJ?


     Wizyta u terapeuty integracji sensorycznej jest dla dzieci zazwyczaj miłym przeżyciem, jednak zanim się o tym przekonają, mogą mieć - co jest całkiem naturalne - trochę obaw.

Warto pokazać im na internecie wygląd gabinetu - często są one kolorowe, mają hamaki, piłki i huśtawki. Nawet jeśli dzieci nie od razu będą z nich korzystać - mogą doznać otuchy, że na tym ta tajemnicza terapia polega :)




   Warto również przygotować koszyczek /miseczkę z drobnymi akcesoriami: małą piłką z kolcami, pędzlem do makijażu, gąbką, miłą tkaniną i innymi przedmiotami o rozmaitych fakturach, poprosić dziecko o położenie się obok i zamknięcie oczu - po czym pogłaskać go każdą z tych rzeczy i zapytać o wrażenia.

Dlaczego? - by opadły obawy. Terapia integracji sensorycznej to praca ze zmysłami. Wykorzystuje się zarówno bujane platformy (zmysł równowagi), jak i pomoce fakturowe (zmysł dotyku) oraz inne przybory - i żadne z nich nie są "groźne". Dziecko - wiedząc, co je może czekać - może wyciszyć w sobie niepokój. Być może nawet zainteresować się, co jeszcze się wydarzy.

Na początku odbędzie się rozmowa - specjalista i rodzic mają sporo do przedyskutowania - byłoby zatem korzystnie, by druga osoba (tata, babcia, ciocia, kto chętny) mogła oswoić w międzyczasie dziecko z wyglądem sali i pomocy. Mogą się wspólnie pobawić. Jeśli byłoby to na oczach terapeuty - tym lepiej. Obserwacja dziecka w swobodnej zabawie jest bardzo cenna.

Rodzic zostanie poproszony o odpowiedzi na różne pytania - o tym w osobnym artykule. Po rozmowie specjalista zapyta dziecko, czy chciałoby się z nim trochę pobawić lub czy zgodzi się na zabawę wspólną - także z rodzicami. Różnie to bywa - nie zawsze da się spędzić czas w ten sposób - ale każda reakcja dziecka wnosi dużo do możliwości przygotowania dla niego planu terapii.

Podsumowując - terapeuta będzie się starał, by wizyta minęła w miłej atmosferze oraz dała dziecku poczucie, że na terapii integracji sensorycznej jest - w porządku :)

Gdyby jednak rodzić wolał na pierwsze spotkanie przyjść sam - to także jest dobre rozwiązanie. Daje przestrzeń do spokojnej rozmowy, można poruszyć więcej kwestii. Gdyby miało to być jednorazowe spotkanie - można wówczas bardziej skupić się na zaleceniach, poradach, wspólnie przedyskutować warianty rozwiązań. Terapia integracji sensorycznej oferuje dużo możliwości.

Komentarze

O autorze:

Magdalena R. Babczyk - mgr psychologii, filologii, logopeda, terapeuta.
Zapraszam do kontaktu - zakładka: O mnie - oferta, kontakt, współpraca.

Subskrybuj i otrzymuj nowości na swoją skrzynkę. Follow by Email

.

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ